Wprowadzenie

Opowieść zwykle kojarzy nam się z rozrywką - fikcyjnym scenariuszem, który pobudza nasze zmysły i wyobraźnię, gdy relaksujemy się przed telewizorem lub z książką. Być może przywodzi na myśl dawne legendy, religijne alegorie lub wydarzenia z życia sławnych postaci. Często postrzegamy opowieści jako należące do "historycznego" lub "wirtualnego" świata idei, oddzielonego od tego "rzeczywistego" ekranami i stronami, istniejącego potem w naszej pamięci.

Pozwolę sobie przedstawić inną perspektywę na opowieści - taką, która może mieć duże implikacje dla przyszłości cywilizacji, szczególnie gdy teraz sztuczna inteligencja generatywna sprawia, że uchwycenie i dzielenie się fragmentami naszej wyobraźni staje się coraz prostsze. Musimy stać się świadomi procesu tworzenia kultury i wziąć w nim aktywny udział poprzez nowe struktury w państwie i w gospodarce: Izbę Opowieści, systemy progresji i cykliczne wydarzenia.

W niedalekiej przyszłości narody mogą stanąć przed dwiema rozbieżnymi ścieżkami: jedna prowadzi ku ogólnemu załamaniu wspólnej rzeczywistości i następującemu po nim chaosowi, a druga ku światu, w którym moglibyśmy świadomie kształtować nasze wspólne i indywidualne przeznaczenia.

Wolność

Zachodnia cywilizacja od dawna ceniła koncepcję wolności. Być może ma to silne korzenie blisko początków chrześcijaństwa, gdy niewolników zaczęto postrzegać jako duchowo równych, a po okresie ciemnych wieków przyczyniło się to do powstania nieco bardziej egalitarnego systemu pańszczyźnianego. A może wyłoniła się silniej podczas czasu Oświecenia, gdy ludzie zaczęli bardziej krytycznie badać odgórne narracje religijne i oparli rzeczywistość na racjonalnych relacjach przyczynowo-skutkowych. Duch czasów stał się opowieścią o zrozumieniu Wszechświata i propagowaniu wolności i równości. Niewolnictwo zostało w większości zniesione, poza niektórymi regionami.

W dawnej Polsce, wolność szlachecka stanowiła przykład nowej myśli, pomimo swoich niektórych wad i nierówności społecznych. Walka o jej nowocześniejszą formę trwała dalej aż do bardzo niedawnych czasów, gdy naród ponownie ustanowił swoją oddzielną tożsamość.

Ale czym dokładnie jest wolność? Czy to prawo do wyboru spośród wielu opcji? Zdolność do podejmowania samodzielnych decyzji? A może podróż odkrywania własnej duszy? Debata między wolną wolą a przeznaczeniem toczy się od zarania filozofii i wciąż pozostaje nierozstrzygnięta.

Wciąż istnieje wiele obszarów, gdzie ważne jest ograniczanie niewoli we wszystkich jej formach. Ale musimy też bardziej zwrócić uwagę, jakie wartości są komplementarne do wolności i równości. Badania psychologiczne pokazują, że posiadanie zbyt wielu wyborów może być dla ludzkiej psychiki bardziej negatywne niż posiadanie tylko kilku. Nasz dzisiejsza rzeczywistość przepełniona jest potencjalnymi opcjami, podczas gdy dotychczasowe kulturowe ramy załamują się i często są zastępowane przez politykę tożsamości lub jednostkowy hedonizm. Jedynym ograniczeniem staje się monetarny koszt transakcyjnej wymiany w globalnej, transakcyjnej pop-kulturze.

Jaki jednak związek mają wolność i transakcje z opowieściami? Możliwe, że z tych elementów da się zbudować nowy sposób tworzenia i doświadczania naszej wspólnej rzeczywistości — wypełniony wyborami i celami tworzącymi życie pełne głębokiego znaczenia.

Wydarzenia i transakcje w opowieściach

Czym tak właściwie jest opowieść?

Możemy użyć definicji, że opowieść to narracja ze znaczeniem i rozwojem dla swoich postaci. Jako czytelnicy, widzowie lub gracze, utożsamiamy się z tymi postaciami, obserwujemy ich drogę i wybory.

Natomiast w historiach w naszych kulturach w rzeczywistości nie tylko się utożsamiamy - wcielamy się w te role sami. Każda kultura zawiera swoją własną kolekcję opowieści. Gdy jednostki lub grupy identyfikują się z kulturą, umiejscawiają się w konkretnych punktach rozwoju tych historii, choć obecnie często dzieje się to w subtelny sposób.

Wiele rzeczywistych wydarzeń ma "kontekst opowieści" - ramy, które nadają im etyczne i narracyjne znaczenie. Od dawna jest to częścią naszej kultury:

Wydarzenia pozbawione tego narracyjnego kontekstu są zazwyczaj czysto transakcyjne, angażujące strony o różnych celach, które nie dzielą wspólnej opowieści. Ten układ istnieje głównie dla efektywności - gdyby wysiłek i nagroda były zrównoważone, ludzie generalnie woleliby wymieniać się z tymi, którzy dzielą ich kontekst opowieści, być może by rozwijać głębsze przyjaźnie lub dopasować swoje przyszłe ścieżki.

Transakcja wciąż może zachodzić w ramach wspólnego kontekstu opowieści. Wyobraźmy sobie podróżnika kupującego rzeźbę od rzemieślnika w dalekim kraju. Dla rzemieślnika przyczynia się to do jego celów doskonalenia rzemiosła i szerzenia swojej kultury. Dla kupującego reprezentuje to jego podróże po świecie w namacalny sposób lub służy jako część jego kulturowej czy artystycznej ekspresji. Spektrum między czystymi transakcjami a wydarzeniami w opowieściach ma wiele odcieni. Opowieści mogą istnieć wewnątrz innych opowieści - niektóre świadome dla uczestników, inne nie. Kluczowe jest to, że my i nasza gospodarka musimy stać się bardziej świadomi tych kontekstów, by kierować nimi celowo, zamiast pozwalać ukrytym siłom lub przypadkowym działaniom determinować ich przebieg.

Jak powinniśmy to zrównoważyć? Kiedy opowieść powinna ustąpić transakcji i odwrotnie? Przyjrzyjmy się skrajnościom: